Pierwszą oznaką tego, że na głowie mogły "zagościć" wszy jest bez wątpienia swędzenie. Samo swędzenie oczywiście jeszcze niczego nie dowodzi. Gdy do niego dojdzie, warto przeczesać głowę w poszukiwaniu wszy i gnid. Jak takowe wyglądają? Wesz to pasożyt, który ma około trzech milimetrów. Ubarwienie jest różne. Bywają białe, bywają brązowe, szare, czerwone i czarne. Z kolei gnidy to jaja wszy. Przypominają wyglądem łupież - odróżnić je można podczas próby usunięcia ich z włosa. Łupież odczepi się łatwo, gnida już niekoniecznie.
Trudności w zdiagnozowaniu występowania wszy dostarcza fakt, że te często chowają się przed światłem w tych miejscach fryzury, do których światła dociera najmniej. W związku z tym warto sprawdzić, czy na skórze głowy nie ma małych ran - te również świadczą o wszawicy. Często ranki występują też w okolicach karku.
Warto podkreślić, że wszawica nie jest w żaden sposób związana z higieną. Może dotknąć każdego z nas. Najbardziej narażone na wszawicę są dzieci.
*
O tym, jak pozbyć się wszy pisałem tutaj.
Trudności w zdiagnozowaniu występowania wszy dostarcza fakt, że te często chowają się przed światłem w tych miejscach fryzury, do których światła dociera najmniej. W związku z tym warto sprawdzić, czy na skórze głowy nie ma małych ran - te również świadczą o wszawicy. Często ranki występują też w okolicach karku.
Warto podkreślić, że wszawica nie jest w żaden sposób związana z higieną. Może dotknąć każdego z nas. Najbardziej narażone na wszawicę są dzieci.
*
O tym, jak pozbyć się wszy pisałem tutaj.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz